Siemiatycze

Dać się prowadzić Duchowi Świętemu

11
maj 2021

- Najlepszym pomysłem na życie jest być świadkami miłości Chrystusa i iść śladami Ewangelii - mówił biskup drohiczyński Piotr Sawczuk witając osoby zgromadzone w kościele św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach na Mszy Świętej w poniedziałek, 10 maja.

Zwracając się do osób oczekujących na przyjęcie sakramentu bierzmowania, ich świadków i rodziny nawiązywał do słów papieża Franciszka i podkreślał: - Z wielkim zaufaniem patrzymy na młodych ludzi, że oni pociągną do Boga innych ludzi, przekonają ich do Chrystusowego dzieła. Modlimy się, byście i wy zaufali Chrystusowi, modlimy się, żeby świadkowie wiary, których wybraliście na patronów pomogli wam i pokazali jak wybrać miłość Bożą.

Biskup drohiczyński przewodniczył Mszy Św., a uczestniczyli w niej księża z dekanatu siemiatyckiego, wśród nich ks. Bohdan Sawicki - proboszcz parafii pw. św. Andrzeja Boboli i ks. Jerzy Cudny – dziekan siemiatycki.

W homilii biskup Piotr Sawczuk mówił: - U zarania naszego życia jak winna latorośl zostaliśmy wszczepieni w Chrystusa, abyśmy w odpowiednim czasie zaczęli przynosić owoce. Z młodą rośliną należy obchodzić się ostrożnie, by przyniosła owoce, którymi jako wspólnota możemy się żywić. Podobnie jest z życiem człowieka. Przy ołtarzu jako dekoracja jest ustawiona chrzcielnica by przypomnieć nam skąd wyrastamy, gdzie jest początek naszego nadprzyrodzonego życia. W naszej kulturze, chrześcijańskiej tradycji, chrzest przyjmuje się w wieku niemowlęcym, więc tego nie pamiętamy, ale dowodem jest zapis w parafialnej księdze chrztu. Chrzest zawdzięczamy rodzicom, bo to oni dali nam życie a potem troszczą się o chrzest i dalej każdego dnia troszczą się by pokazać słowem i przykładem pokazać co znaczy być uczniem Chrystusa.

Nawet błędy mogą uczyć, zwracał uwagę pasterz diecezji. - Nie jesteśmy święci od urodzenia, ale do świętości mamy dążyć. Podążając za kolejnymi etapami wzrastania człowieka wyjaśnia: – Po chrzcie przychodzi czas, by zaprosić Chrystusa do serca, by przyjąć Komunię Świętą. Teraz przyszedł czas na kolejny sakrament, na przyjęcie siedmiorakich darów Ducha Świętego. Dziś otrzymacie wszystko co jest potrzebne, by być świadkiem Chrystusa. To zaproszenie by dać się prowadzić Duchowi Świętemu i jest to zadanie na całe życie.

JE zapewniał o modlitwie o stałość w wierze: - Nieraz będzie potrzebne wasze mężne stanięcie przy Chrystusie, trwając w wierze możecie też innym pomóc wytrwać. Na koniec życzył młodym ludziom przystępującym do sakramentu bierzmowania, by trzymali się blisko Boga, przestrzegali przykazań, traktowali Ewangelię na serio i byli w stałym kontakcie z Bogiem.

Młodzież do przyjęcia sakramentu bierzmowania przygotowywała się pod okiem księdza Bartosza Margańskiego, katechetek – s. Benigny, Agnieszki Olendzkiej i Barbary Oleksiuk, wsparciem była grupa dorosłych, świeckich katechistów. Sakrament przyjęło 41 osób. Z racji pandemii, w kościele towarzyszyli im tylko najbliżsi.


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
+48.600262129

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.