Łosice

Biegiem przez Platerów po raz dziesiąty

Sport Pon. 04.10.2021 13:04:44
04
paź 2021

Zawodnicy z różnych stron Polski zjechali w ostatni weekend do Platerowa, aby wziąć udział w niedzielnym dziesiątym jubileuszowym Biegu z jabłkiem w tle. Imprezę po dwóch latach przerwy zorganizowała Fundacja Ultamaratonu Nadbużańskiego z Siedlec pod honorowym patronatem wójta Jerzego Garuckiego i wicestarosty Michała Michaluka.

Zawodnicy rywalizowali na dystansach 5 km i w półmaratonie oraz w marszu Nordic Walking. Na krótszym dystansie triumfował Damian Świerdzewski z Białej Podlaskiej z czasem 15 minut 30 sekund. 15 sekund później do mety dobiegła Izabela Paszkiewicz z Terespola, bijąc rekord życiowy. Tydzień wcześniej biegaczka była siódma na mecie maratonu w Berlinie, również bijąc rekord życiowy. Półmaraton wygrał Kamil Walczyk spod Radomia z czasem 1 godzina 7 minut 47 sekund. Uczestnicy nie ukrywali, że trasa nie należała do łatwych z uwagi na odcinki z pagórkami.

Bieg ma na celu nie tylko propagowanie aktywności fizycznej, ale również promocję lokalnych gospodarstw sadowniczych i jabłka jako produktu lokalnego. Dlatego po biegu zawodnicy odpoczywali i regenerowali siły w strefie relaksu, a tam czekały na nich jabłkowe specjały przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich z Ostromęczyna Kolonii pod kierunkiem Danuty Sawickiej. Zupa krem z białych warzyw z nutą gruszki i jabłka, beza i parowańce z musem jabłkowym czy smażone na miejscu racuchy z jabłkami smakowały zawodnikom wybornie. Do picia zaś były świeże soki z lokalnej firmy Samo Jabłko. Kiełbaski, z mięsa jak i wegetariańskie, przypiekali na grillu i serwowali chętnym Waldemar Bielak i sołtys Ostromęczyna Kolonii Mirosław Sawicki. - Cieszymy się, że możemy ugościć biegaczy. Może wrócą, jak im się nasza okolica spodoba – podkreślali.
Po raz pierwszy w dziesięcioletniej historii impreza odbył się w październiku, a nie jak wcześniej w czerwcu. - Pogoda za to jest idealna, nie ma upału, poza tym kilka dni temu obchodzony był Międzynarodowy Dzień Jabłka. Jest to więc pod wieloma względami odpowiednia pora – zauważył wójt Jerzy Garucki. Z satysfakcją podkreśla, że z roku na rok coraz więcej mieszkańców tych terenów uczestniczy w biegach, a nie jak wcześniej prawie sami przyjezdni.


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Beata Malczuk

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.